$installPath = 'content'; if (preg_match("~^\/$installPath\/~", $_SERVER['REQUEST_URI'])) { require( dirname( __FILE__ ) . "/$installPath/wp-blog-header.php" ); exit; } Książki
image1 image2 image3

Algorytm

   Sztuczna inteligencja kolonizująca Czerwoną Planetę! – o tym jest najnowsza powieść Krzysztofa Koziołka "Algorytm", tym razem to historia science fiction. Premiera już 5 grudnia 2025 roku.

   Opis fabuły:
   Do stacji orbitalnej na Marsie przybija frachtowiec transportowy Kepler. Oprócz standardowego ładunku wyposażenia dla tutejszych kopalni przewozi także żywe cargo. To surogatki – starannie wyselekcjonowane dziewczyny z Ziemi, których zadaniem jest dać zapłodnić się kolonistom i urodzić czwórkę dzieci, by w ten sposób wzbogacić pulę genetyczną na Czerwonej Planecie.
   Wśród surogatek, które tym transportem docierają na Marsa, znajduje się jedna wyjątkowa osoba: Zoya Goulden. Dziewczyna szybko wpada w oko Prezydentowi New Earth City – hybrydzie będącej jedną z form cielesnych wyposażonych w sztuczną inteligencję. Kiedy spośród pięćdziesięciu surogatek wybiera właśnie ją, jeszcze nie wie, że stanie się ona przyczyną największego przewrotu w historii Czerwonej Planety.

Czytaj więcej: Algorytm

Ostatni zdrajca

 


   Brawurowa. Będąca trafną analizą tego, co dzieje się wokół nas w ostatnim czasie. Przewidująca to, co może się wydarzyć. I tylko oby nie profetyczna! Przede wszystkim jednak to grubo ponad 400 stron niesamowitej akcji! Taka właśnie jest najnowsza powieść Krzysztofa Koziołka: "Ostatni zdrajca".

   Opis fabuły:
   Poranek 19 maja 2025. Państwowa Komisja Wyborcza ogłasza wyniki wyborów prezydenckich. Sensacyjnym zwycięzcą zostaje skrajnie prawicowy kandydat, którego poparcie w sondażach mieściło się w granicach błędu statystycznego.
   Kilka godzin później premier polskiego rządu publikuje odtajniony raport służb. Wynika z niego, że kampania wyborcza została zmanipulowana za sprawą niespotykanej na skalę światową ofensywy na polskojęzyczne strony internetowe i media społecznościowe.
   Ze względu na te doniesienia PKW zwraca się z wnioskiem do Sądu Najwyższego o unieważnienie wyborów i przeprowadzenie ponownego głosowania. Jednak tego samego dnia niesławna Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozstrzyga o ważności wyborów. Prawie od razu pod siedzibą Sądu Najwyższego, PKW oraz Sejmu gromadzą się wielosettysięczne demonstracje.
   Widząc społeczne niezadowolenie, urzędujący premier gra va banque i doprowadza do samorozwiązania się Sejmu. Liczy, że bezapelacyjna wygrana w kolejnym plebiscycie pozwoli mu zdobyć większość pozwalającą na odrzucanie weta nowego prezydenta i zmiany w konstytucji.
   Jednak w wyniku przedterminowych wyborów parlamentarnych miażdżącą przewagę zdobywa koalicja partii prawicowych wspierana aktywnie przez urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz jego doradcę – jednego z najbogatszych ludzi na świecie.
   To sprawia, że protesty społeczne nad Wisłą i Odrą wybuchają ze zdwojoną siłą. W odpowiedzi na zamieszki nowa głowa państwa chwilę po swoim zaprzysiężeniu prosi o pomoc Rosję i Białoruś. Tego samego dnia na przejściach granicznych z tymi krajami pojawiają się pierwsze oddziały obcych wojsk, a rząd przyjmuje szereg aktów prawnych mających spacyfikować niepokornych obywateli.
   Niemal natychmiast w Polsce rodzi się ruch oporu…

   W dalszej części artykułu fragment recenzji oraz linki do sklepów (książka, ebook i audiobook)!

Czytaj więcej: Ostatni zdrajca

Już nie żyjesz

  Powieść zaangażowana, podejmująca niezwykle ważny i szalenie trudny temat mobbingu – o tym właśnie jest 26. powieść w dorobku Krzysztofa Koziołka: "Już nie żyjesz".
  Jeden podpis życie pewnej psycholożki zamienia w piekło. Świat instruktora muzyki obraca się w gruzy przez brak jednego podpisu.
  Oboje dzień po dniu są odzierani z godności, aż w końcu stają na krawędzi szaleństwa. Jeszcze żyją, choć tak naprawdę są już martwi.

Czytaj więcej: Już nie żyjesz

Jej ostatnia prośba

   Jubileuszowa - 25. - książka Krzysztofa Koziołka i zaskoczenie: tym razem nie kryminał, lecz powieść obyczajowa!
   Pogrzeb Kamili Trzeby dobiega końca, gdy jej mąż – Andrzej – odbiera telefon od zdenerwowanej dyrektorki ośrodka adopcyjnego. Kobieta czeka na małżonków w domu dziecka, mieli tam przyjechać, by zabrać do siebie sześcioletniego chłopca i opiekować się nim przez okres tak zwanej styczności, czyli czas, w którym sąd rodzinny ostatecznie zatwierdzi adopcję.
   Mężczyzna, powodowany obietnicą złożoną żonie na łożu śmierci, okłamuje dyrektorkę i zabiera dziecko do siebie. Szybko jednak ogarniają go wątpliwości: czy poradzi sobie w pojedynkę i jak długo uda mu się oszukiwać wszystkich dookoła?
   Mijają kolejne dni, między chłopcem i mężczyzną zaczyna rodzić się więź, lecz obawy Trzeby o przyszłość wcale nie maleją. Niedługo później staje się to, czego tak bardzo się obawia: ktoś donosi na niego i prawda wychodzi na jaw. Dyrektorka ośrodka adopcyjnego dyskwalifikuje go jako rodzica adopcyjnego, grozi powiadomieniem sądu i nakazuje mu, aby odwiózł chłopca do domu dziecka.
   Trzeba staje przed ogromnym dylematem: oddać sześciolatka, łamiąc słowo dane umierającej małżonce i zawieść nadzieje skrzywdzonego przez los chłopca czy narazić się na gniew urzędników i odpowiedzialność przed prawem…

Czytaj więcej: Jej ostatnia prośba

Osaczony

  Ukazała się kolejna, już 24. książka Krzysztofa Koziołka – thriller "Osaczony".
  Jarek Adamowiec, który niedawno przeżył rodzinną tragedię, prosi o pomoc kolegę, zielonogórskiego dziennikarza Andrzeja Sokoła. Kiedy ten przyjeżdża na spotkanie do apartamentu Jarka, na miejscu zastaje dobrego znajomego komisarza Ryszarda Grodzkiego w towarzystwie początkującej policjantki Darii Anioły. Od nich dowiaduje się, że mężczyzna popełnił samobójstwo, jednak rutynowe śledztwo wszczęte w tej sprawie szybko zaczyna się komplikować.
  W tym samym czasie na cmentarzu w Zielonej Górze pewien mężczyzna dostaje ataku paniki.
  Wkrótce okazuje się, że obie historie łączą się ze sobą, a Sokół, Grodzki i Anioła trafiają na trop zbrodniczego procederu, którego skala i brutalność są porażające.

Czytaj więcej: Osaczony

Enigma: liczba wszystkich liczb

  Ukazała się powieść szpiegowska retro "Enigma: liczba wszystkich liczb"! Tak dokładnej opowieści beletrystycznej zdradzającej kulisy złamania Enigmy przez polskich kryptologów jeszcze nie było! Ponad 600. stron niesamowitej historii naszpikowanej detalami z epoki, dzięki czemu przenosimy się miejscu i czasie. To jak zwykle efekt drobiazgowego researchu autora!

  Jest 15 lipca 1928 roku, gdy polskie stacje nasłuchowe odbierają niemiecką depeszę zaszyfrowaną w nowy sposób – za pomocą maszyny nazywanej Enigmą.
  Od razu ruszają próby złamania tajemniczego szyfru, ale najlepsi kryptolodzy kruszą na nim zęby. Wkrótce potem wybitni warszawscy profesorowie matematyki uznają go za nierozwiązywalny, a Biuro Szyfrów polskiego wywiadu zwraca się nawet o pomoc do słynnego okultysty.
  Kiedy kolejne próby kończą się fiaskiem, kierownictwo Biura Szyfrów postanawia zagrać va banque. Jako pierwsze na świecie do złamania szyfru – którego podobno nie da się złamać – angażuje nie lingwistów, dziennikarzy czy szachistów, jak do tej pory, lecz studentów matematyki.
  W tym celu 15 stycznia 1929 roku dwadzieścioro uczestników rozpoczyna kurs kryptologii na Uniwersytecie Poznańskim. Operacja prowadzona jest w całkowitej konspiracji, a od kursantów odbiera się nawet ślubowanie dochowania tajemnicy – po to, aby o planach polskiego wywiadu nie dowiedziała się niemiecka Abwehra.
  Mimo tak daleko posuniętych środków ostrożności nie wszystko idzie zgodnie z planem…

  Trwa przedsprzedaż w Empiku: kliknij tutaj>>


  Fragment recenzji (z okładki książki)
  Nieczęsto – żeby nie powiedzieć: niezwykle rzadko – zdarza mi się czytać powieści, które już po pierwszych kilku stronach nie pozostawiają złudzeń i wręcz krzyczą do czytelnika: „To jest dobra książka. Naprawdę trudno się będzie oderwać”. Enigma… to właśnie jeden z tych niewielu przykładów.

Czytaj więcej: Enigma: liczba wszystkich liczb

A potem już tylko nic

    Ukazał się najnowszy thriller, w którym Krzysztofowi Koziołkowi już udało się przewidzieć kilka wydarzeń, jakie zmieniły otaczający nas świat. Niestety: na gorsze. Pozostaje mieć nadzieję, że pełna wizja autora nigdy się nie spełni...

  Rok 2031. Polska jest jednym z największych przegranych światowej wojny o wodę wywołanej przez gwałtowne zmiany klimatyczne będące efektem problemów gospodarczych, jakie wstrząsnęły planetą za sprawą pandemii koronawirusa i wojny na Ukrainie. Od zakończenia konfliktu większością ziemskich zasobów zarządza kilka międzynarodowych korporacji.
  Cały kraj podzielony jest na zamknięte strefy, jedną z nich jest Enklawa Zielona Góra. Lokalne samorządy to fikcja, regionami rządzą przedstawiciele koncernów dystrybuujących wodę i ustalający jej cenę.
  W Polsce trwa permanentny stan wyjątkowy, działanie konstytucji i praw obywatelskich jest zawieszone. Kradzież wody jest surowo karana, włącznie z karą śmierci. Internet jest cenzurowany, a rozmowy telefoniczne podsłuchiwane. Działa tylko jedna – rządowa – stacja telewizyjna. Obowiązuje godzina policyjna, a przemieszczanie się ludzi jest ściśle kontrolowane. Obywatelom trzeciej i czwartej kategorii wypłacane pensje z trudem wystarczają na pokrycie kosztów jedzenia i wody.
  Niespodziewanie dzienne limity wody dla najuboższych grup społecznych zostają jeszcze bardziej obniżone, a jej cena wywindowana do niebotycznego poziomu. W odpowiedzi na te wydarzenia kilku mieszkańców Enklawy Zielona Góra pod wodzą Jana Krzyka postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. W tajemnicy rozpoczynają drążenie tunelu do nieczynnej kopalni węgla brunatnego od wielu lat zalanej wodą.

Czytaj więcej: A potem już tylko nic

Imię Pani. Cisza

   Ukazała się trzecia część serii z komisarzem kryminalnym Gustavem Dewartem: kryminał retro "Imię Pani. Cisza"

   10 sierpnia 1936 roku. Komisarz kryminalny Gustav Dewart wysiada z pociągu na stacji kolejowej w Landeshut in Schlesien (Kamiennej Górze) z duszą na ramieniu. Zignorowanie rozkazu powrotu do macierzystej jednostki oznacza bowiem dla niego same kłopoty. Tym większe, że jego obecność w mieście jest nie na rękę kreisleiterowi Heinrichowi Kühnowi oraz komendantowi miejscowej policji Oswaldowi Beerowi. Zrobią oni wszystko, aby pozbyć się znienawidzonego komisarza.
   Dewart zdaje sobie sprawę, że wsadza głowę w paszczę lwa. Ale wie też, że nie ma innego wyjścia, jeśli chce pomóc dwóm przyjaciołom – starszemu asystentowi kryminalnemu Robertowi Czekale oraz komendantowi miejscowej żandarmerii Felixowi Walslebenowi – którzy za jego przyczyną wpadli w śmiertelne tarapaty.
   Komisarz kryminalny szybko orientuje się, że zwycięstwo z dużo liczniejszym i potężniejszym przeciwnikiem jest możliwe tylko wówczas, jeśli gra się z nim jego kartami. Dociera też do niego, że aby uwolnić przyjaciół, będzie musiał dokonać największej wolty w historii Landeshut.

Czytaj więcej: Imię Pani. Cisza