Po ludzku: ta strona piecze ciasteczka na Twoim komputerze. W języku urzędowym: ta strona używa cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
image1 image2 image3

Błyskotliwy pomysł na fabułę

Pomysł na fabułę jest bardzo błyskotliwy i innowacyjny. Lubię kryminały, przeczytałam ich sporo w swoim życiu i jak do tej pory nie spotkałam się z taką koncepcją na intrygę kryminalną - czytamy na blogu Babskie Czytadła i nie tylko.

Tajemnicze morderstwa, które w zasadzie niewiele miały ze sobą wspólnego; detektyw (w tej roli asystent kryminalny Anton Habicht) – człowiek bez doświadczenia, za którego nikt nie dałby nawet centa, a jednak potrafiący myśleć, dedukować i w końcu rozwiązać tę zagadkę. A wierzcie mi, nie należała ona do najłatwiejszych. Habicht dochodząc powoli do wykrycia mordercy, przeprowadził nas przez meandry różnych koncepcji i doprowadził do niekonwencjonalnego finału. Byłam zaskoczona, a to już na pewno dobrze świadczy o powieści kryminalnej (czytaj całość tutaj>>