image1 image2 image3

Wiedzieliście?

Koziołek szpikuje swoją powieść mnóstwem szczegółów. Wiedzieliście na przykład, że Hugo Boss szył mundury dla nazistów? No właśnie - pisze Ewa Dąbrowska w recenzji na Portalu Kryminalnym.


Co ciekawe, Krzysztof Koziołek pokazuje jedynie malutki wycinek wojennej rzeczywistości, nie rozciąga swojej opowieści na przeszłość czy aspekty wojny inne niż te, które dotyczą bohaterów bezpośrednio. To czyni książkę bardziej przystępną dla czytelników takich jak ja, czyli niekoniecznie chcących czytać opowieść o wojnie, w której wątek kryminalny pojawia się tylko pretekstowo. "Furia…" jest opowieścią o konkretnych ludziach i wydarzeniach, dla których wojna jest tłem. Bardzo znaczącym i mającym ogromny wpływ, ale wciąż tłem - czytamy dalej (całość tutaj>>)