Po ludzku: ta strona piecze ciasteczka na Twoim komputerze. W języku urzędowym: ta strona używa cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
image1 image2 image3

Wróg publiczny

Dziennikarze już namierzyli związki powieści Koziołka "Bóg nie weźmie w tym udziału" z głośną sprawą pedofila-mordercy Mariusza T. A zaczęło się od policyjnego eksperta, który... nie wierzy w istnienie kogoś, kto tak mocno mógł wyprzedzić autentyczne wydarzenia... "Okazało się, że jestem autorem, który nie istnieje. Już się zastanawiam, czy nie będę czasem jak Will Smith we Wrogu publicznym: to znaczy za chwilę mi się skasuje dowód osobisty, konto w banku i samochód zniknie spod bloku" - skomentował Koziołek dla "Gazety Lubuskiej". Cały artykuł znajdziesz tutaj>>