Po ludzku: ta strona piecze ciasteczka na Twoim komputerze. W języku urzędowym: ta strona używa cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
image1 image2 image3

Zielona Góra morderstw

Politykę wplatam do powieści wtedy, kiedy mi to pasuje akcyjnie, nigdy na siłę. Aczkolwiek wiem, że niektórym czytelnikom przeszkadza nawet niewielka ilość polityki, mają dość mądrych głów na co dzień. Ja to jednak lubię, tym bardziej, że kreując taki polityczny wymiar powieści mogę wykorzystać dziennikarskie doświadczenie i wiedzę - mówi Krzysztof Koziołek w rozmowie z Kają Rostkowską z "Uzetki" (czytaj str.28-29>>tutaj>>)
Cześć :)

Jeśli się powtarzam, to, błagam!, wybacz, ale ostatnio mam problemy z koncentracją przy najprostszych czynnościach ;) Coś mi tam świta, że gdy rozmawialiśmy o giełdzie autorów, to mówiłaś, że powiesz też o warsztatach dziennikarskich, ale równie dobrze mogło mi się śnić :( Więc warsztaty dziennikarskie jak najbardziej, zarówno dla gimnazjalistów, jak i licealistów, a także dla starszych. Właśnie... Robiłem już warsztaty dziennikarskie dla moderatorów DKK w Poznaniu, teraz dogrywam szczegóły warsztatów dla moderatorów DKK we Wrocławiu. Gdybyś Ty była chętna coś takiego zrobić dla zielonogórskich moderatorów, to oczywiście jestem do dyspozycji :) Jak to wygląda? Chodzi o naukę podstawowych rzeczy: jak pisać relacje ze spotkań autorskich, ze spotkań klubowych, recenzje książek, jak też teksty zapowiadające imprezy kulturalne. Generalnie skupiam się na rzeczach najważniejszych i jednocześnie najprostszych do wprowadzenia, dzięki którym pisane teksty są, krótko mówiąc: lepsze i przyciągające uwagę potencjalnego Czytelnika. Poruszam też kwestie robienia zdjęć, co jest także
istotne dla późniejszego efektu. Warsztaty trwają 3-4 godziny, dzielą się na 3 etapy: 1 teoria o pisaniu,
2 praktyka z pisania (uczestnicy dostają za zadanie przygotowanie krótkiej relacji ze spotkania, od razu też omawiamy te krótkie artykuły, dobre pomysły i błędy.
3 teoria robienia zdjęć.

To tyle, zmykam do małego, dzisiaj byliśmy na szczepieniu i jest na głodzie, żona potrzebuje pomocy tatusia :)
Pozdrawiam
Krzysiek