Po ludzku: ta strona piecze ciasteczka na Twoim komputerze. W języku urzędowym: ta strona używa cookies. Korzystając z niej, wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
image1 image2 image3

Będę Cię szukał, aż Cię odnajdę

   Najpierw wzrok przyciąga okładka, na której tajemnicza kobieta trzyma walizkę ociekającą krwią. Chwilę później za gardło chwyta opis umieszczony na tyle. Potem zaczynasz czytać i... zapadasz się w fotelu, wciśnięty akcją, której nie powstydziłby się sam mistrz suspensu Alfred Hitchcock!

bede cie szukal az cie odnajde krymi plaszcz


    "Będę Cię szukał, aż Cię odnajdę" zaczyna się od trzęsienia ziemi: Wespazjan Cudny – dla przyjaciół Wally – wraca ze szkoły w dniu 18. urodzin. W domu, zamiast przyjęcia niespodzianki, czekają na niego ciała brutalnie zamordowanych rodziców oraz zabójcy, którzy próbują zgładzić także jego... Co jest dalej? Możemy zdradzić, że napięcie jeszcze bardziej rośnie! Są pościgi, strzelaniny, zamachy, a jeden nieoczekiwany zwrot akcji goni następny. Gdy dodać do tego jeszcze...

    Komplement goni komplement

    Właśnie: tego, co w thrillerze Koziołka jest najważniejsze, nie możemy zdradzić. Dlaczego? Odpowiedź jest tyle banalna, co krótka: jedno słowo ujawniające czytelnikowi to "coś" z fabuły, co sprawia, że powieść śmiało można nazwać nietuzinkową, a wręcz brawurową, odsłoniłoby zbyt wiele. Skupmy się więc na odczuciach tych, którzy "Będę Cię szukał, aż Cię odnajdę" już przeczytali.
   – Rollercoaster! – tak thriller Koziołka określa autorka vloga "Czytam i piszę" na youtubie. – Znajdziecie w niej emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Książka, o której mogę powiedzieć, że jest połączeniem "Raportu mniejszości" i "Tożsamości Bourne'a". Jak u Hitchcocka: najpierw jest trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie– dodaje youtuberka.
    Zachwytów nad "Będę Cię szukał, aż Cię odnajdę" nie szczędzi też blogerka "Matka Puchatka". – Ta historia jest wręcz naszpikowana akcją! Nie znalazłam żadnego wątku, który pojawiłby się w tej opowieści przypadkiem. Każdy, dosłownie każdy kolejny rozdział zmusza nas do płynnego przejścia do następnych. Tę książkę po prostu chce się czytać, żeby poznać dale losy bohaterów, miejsca, rozwiązania... Zamiast nudy dostajemy pełną dynamiki akcję. Książka wciąga nas już na samym początku i nie pozwala się oderwać aż do końca – czytamy na blogu.
  

    Nie oderwiesz się!

    W "Będę Cię szukał, aż Cię odnajdę" Krzysztof Koziołek kolejny raz udowodnił, że jest mistrzem thrillera, a jedna z dewiz przyświecających mu podczas pisania – Akcja, akcja i jeszcze raz akcja! – nie jest żadnym chwytem marketingowym. Powieść mającą ponad 400 stron łyka się bowiem błyskawicznie.
    – Cała historia jest napisana dokładnie, dopracowany jest każdy szczegół. To, co najbardziej zasługuję na pochwałę, to akcja
Bardzo dużo się dzieje, na pewno się nie znudzisz przy tej lekturze. Książka jest na tyle ciekawa i wciągająca już od pierwszych stron, że nie będziesz się mogła od niej oderwać – można przeczytać na blogu Viktolandii. – Taki dreszczyk emocji, no ogromne brawa dla autora – dodaje blogerka.
  
    tekst: Grzegorz Pawłowicz, fot.: Mariusz Kapała

   

    "Będę Cię szukał, aż Cię odnajdę" jest pierwszą częścią trylogii "Będę Cię". Format 127 na 195 mm, oładka miękka. Liczba stron: 422. Cena detaliczna: 39 zł.

        Ebooka znajdziesz również na Legimi.

    Do pobrania jest także bezpłatny fragment powieści (formaty: ePub, mobi, pdf).
   

   Opis powieści:bede cie szukal FINAL pierwsza str
   Wespazjan Cudny – dla przyjaciół Wally – wraca ze szkoły w dniu 18. urodzin. W domu, zamiast przyjęcia niespodzianki, czekają na niego ciała brutalnie zamordowanych rodziców oraz zabójcy, którzy próbują zgładzić także jego.

   Chłopak jednego mordercę śmiertelnie rani, drugiemu ucieka na deskorolce. Niestety, wpada pod samochód i trafia do szpitala. Kiedy budzi się następnego dnia, nic nie pamięta. Nie ma też pojęcia, że
w czasie, gdy zajmowali się nim lekarze, miejsce zbrodni zostało skrupulatnie spreparowane. Wally, oskarżony o podwójne morderstwo, zostaje tymczasowo aresztowany. Nie trafia jednak za kratki, ponieważ przejmują go tajemniczy mężczyźni.

   W tym czasie bliscy chłopaka angażują do pomocy dziennikarza Andrzeja Sokoła oraz wysokiego oficera ABW, Sarę Bednarz. Para, szukając prawdziwych zabójców i ich zleceniodawców, dociera do dwóch dziewczyn, które urodziły się dokładnie tego samego dnia
i w tym samym momencie, co Wally.

  Okazuje się, że jedna z dziewczyn to Kesja, siostra chłopaka. Wally’ego łączy z nią znacznie więcej niż tylko braterska więź...

 

Kolejna entuzjastyczna recenzja na blogu Lustra Książek: - Intryga w jaką został wplątany młody Wally wbije Was w fotele/łóżka - w zależności gdzie czytacie książki. Ja oderwać się nie mogłam i zanim się spostrzegałam był koniec.

I jeszcze blog Nowe Horyzonty: - Znajdziecie w niej nie tylko pełną dynamiki akcję, dopracowaną w detale, ale też liczne pytania, niedomówienia, aurę tajemniczości oraz dawkę pierwszorzędnego czarnego humoru. Autor z wprawą utrzymuje uwagę czytelnika, dlatego, że w książce ciągle coś się dzieje, a emocje będą towarzyszyć Wam do samego końca.